Zapraszamy do odkrycia prostych i pysznych przepisów na energetyzujące miski śniadaniowe, gwarantujące zastrzyk energii już od samego rana!
Może już wiesz, że słowo „śniadanie” w wielu językach oznacza „przerwanie nocnego postu”?
W tym kontekście ważne jest, aby używać składników odpowiednich do tego kluczowego momentu ponownego uruchomienia organizmu. Chodzi o to, by dostarczyć witalności, głównie poprzez spożywanie owoców, których cukry są prawdziwym paliwem dla organizmu, skutecznie walczącym ze zmęczeniem.
A wiemy przecież, że dobre odżywianie jest równie ważne jak dobry sen i aktywność fizyczna dla zachowania formy!
Budząc się rano, możemy zastanowić się, w jaki sposób chcemy rozpocząć żywieniowy bal naszego dnia. Śniadanie jest trochę jak rzeka, która ma swoje źródło na szczycie góry. Jej początkowy kierunek nieuchronnie wpłynie na cały jej bieg i określi zbocze góry, na które się spłynie.
Możemy wybrać zbocze „tradycyjne” – sok pomarańczowy, kanapki i kawa z mlekiem, które poprowadzi nas ku przeciętnym jakościowo wyborom przez resztę dnia, albo zbocze owocowo-witaminowe, które łatwiej zaprowadzi nas ku zdrowym zachciankom później w ciągu dnia.
Gdy raz zaczniemy schodzić jednym zboczem, trudniej jest przejść na drugą stronę. Tak więc dobre paliwo od samego początku daje też organizmowi informację energetyczną zapowiadającą dzień „czystszy”.
Dlatego tak istotne jest, by dobrze zacząć, a przede wszystkim zacząć w odpowiednim momencie, czyli wtedy, gdy pojawia się głód. Prawdziwy głód.
Głód przypominający hipoglikemię związaną z kolacją zbyt bogatą w węglowodany zostanie „okiełznany” poprzez stopniową zmianę składu kolacji.
Wróćmy do koncepcji porannych misek śniadaniowych, skupiając się głównie na miskach smoothie złożonych z owoców, czystego źródła witalności.
Na początek koncepcja jest bardzo prosta – miska to: baza + dodatki.
Poniżej kilka pomysłów na bazę:
- Maksimum świeżych owoców, bawimy się krojeniem i układaniem!
- Suszone owoce pokrojone w cienkie plasterki lub kawałki owoców liofilizowanych
- Nasiona i orzechy (najlepiej wcześniej namoczone dla lepszego trawienia)
- Granola
- Pasta z orzechów
- Jogurt roślinny
- Świeże zioła, a czemu nie jadalne kwiaty dla małego seksownego akcentu
Miski smoothie śniadaniowe
Bazą miski smoothie są więc owoce. I tutaj nic prostszego: miksujemy w blenderze owoce, które mamy pod ręką i na które mamy ochotę.
Oprócz świeżych owoców sezonowych, które łatwo znajdziesz w naszym sklepie, na targu czy w sklepie spożywczym, radzimy zawsze mieć trochę w zamrażalniku! To również dobry sposób, by sprawić sobie przyjemność odrobiną egzotyki, na przykład w środku zimy.
Mała uwaga: banan musi być dobrze dojrzały, czyli nakrapiany, aby w pełni skorzystać z jego dobroczynnych właściwości (zwłaszcza nigdy zielony, ponieważ wtedy działa zakwaszająco na organizm i jest trudny do strawienia)
- Im bardziej chcemy kremowej bazy, tym więcej dodajemy bananów, awokado (tak, to owoc!) lub nawet cukinii (która też jest owocem!), która łatwo się ukrywa bez przeszkadzającego smaku (obiecujemy!). Roślinne mleka lub jogurty, jak kokosowy, również świetnie działają.
- Im bardziej chcemy gęstej konsystencji, tym więcej dodajemy mrożonych owoców lub składników gęstych/kremowych. Możemy też dodać na przykład nasiona chia, które po napęcznieniu zagęszczą smoothie.
- Możemy używać przypraw, imbiru, cytryny, świeżych ziół… aby ogólnie podkreślić smaki.
- Jeśli chcemy zintensyfikować słodki smak, dodajemy daktyle lub inne suszone owoce, lub owoce liofilizowane, syrop klonowy lub płynny cukier owocowy.
- I nie wahajmy się dodać warzyw liściastych jak szpinak czy jarmuż dla maksimum biodostępnych białek, a także żelaza i wielu innych wartościowych składników odżywczych.
- Tak samo z superfoods, dodajemy bez ograniczeń (kruszone surowe kakao, naszą mieszankę przypraw golden mellow, jagody goji, pyłek pszczeli, proszek z soku z trawy jęczmiennej, konopie, spirulina itd.)
Kilka pomysłów na luzie:
- Banany, mango, kurkuma, kardamon i mleko kokosowe
- Banany, dzikie borówki, płynny cukier owocowy i cynamon
- Awokado, szpinak, ananas, pomarańcza, imbir i daktyle
Miski owsianki overnight
Miska na bazie owsianki to gwarancja efektu pokrzepiającego (na przykład zimą, dla karmiących mam, lub dla osób potrzebujących pożywienia dla serca i emocji).
Poprzedniego wieczoru przygotuj bazę w słoiku: mleko roślinne, które mieszasz z wybranymi zbożami lub nasionami. Dodajesz przyprawy, superfoods lub inne wybrane składniki i odstawiasz na całą noc do lodówki. Następnego dnia baza jest gotowa, wystarczy już tylko dodać dodatki!
To również praktyczne rozwiązanie na wynos dla zabieganych, którzy nie mają rano dużo czasu.
Pomysł na przygotowanie: mleko z orzechów amazońskich, suszone figi, mączka migdałowa, płatki z migdałów ziemnych. A jako dodatek mieszanka skiełkowanych nasion i suszonych owoców!
Miski kremowe
Zasada jest prosta: chodzi o składniki, których baza nie składa się głównie z owoców, lecz częściej z orzechów lub nasion, które miksujemy w blenderze w mniej niż 1 minutę.
Kilka pomysłów na połączenia:
- Orzechy amazońskie, banan, przyprawy chai
- Kokos, konopie, kurkuma, imbir
- Pasta z nerkowców, maliny, kardamon, cytryna
- Gryka, kakao, syrop klonowy, maca
- Awokado, kakao, krem kokosowy, daktyle…
Miski z przecierów owocowych
Chodzi o świeże owoce, które miksujemy ze sobą lub dodając namoczone suszone owoce dla słodszego smaku. Miksujemy aż do uzyskania konsystencji musu i gotowe!
Uwaga, ponieważ nie ma gotowania, owoce bardzo szybko się utleniają. Dodajemy więc odrobinę soku z cytryny, ale najlepiej spożyć bez zbędnego czekania.
Miski z roślinnych mlek lub jogurtów
Najlepiej zrobionych domowym sposobem. Nasze ulubione: mleko migdałowe, ale również mleko z migdałów ziemnych.
Wszystkie mleka można przerobić na jogurt poprzez etap fermentacji. Dość proste do zrobienia samodzielnie dzięki jogurtownicy.
I po raz kolejny możemy bawić się smakami, dodając inne składniki do mlek lub jogurtów.
Co jest fajne w miskach śniadaniowych, to że można bawić się wizualnie. To zresztą poprzez wzrok zaczyna się aktywować produkcja enzymów trawiennych.
Postaw więc na wygląd swojej miski, a będzie to już prawdziwy starter energii. Ponieważ długie i skomplikowane trawienie pochłania energię i męczy organizm. Im skuteczniej trawimy, tym mniej jesteśmy zmęczeni i tym zdrowsi!
I wreszcie ostatni szczegół: rano, jeśli budzisz się zmęczony·a, czujesz, że potrzebujesz wsparcia, by pomóc sobie zmierzyć się z dniem, radzimy unikać kawy, która da ci wprawdzie wrażenie większego pobudzenia, ale tymczasowo i kosztem twoich rezerw energii (kawa to stymulant, który zaburza naturalną równowagę biochemiczną organizmu; im więcej kofeiny spożywamy, tym bardziej jesteśmy zmęczeni), więc spróbuj raczej postawić na dobrą miskę śniadaniową, która pozwoli ci uzupełnić zapasy składników odżywczych, abyś poczuł·a się naprawdę i trwale w pełni formy! Proponujemy ci też pyszną alternatywę dla tradycyjnej kawy: kawę z łubinu!
To co, zaczynamy?
Czy wybrałeś·aś już skład swojej miski na jutro rano?
