Ta zimna zupa opiera się w całości na surowych warzywach letnich w pełni sezonu - kukurydzy ściętej prosto z kolby, pomidorkach koktajlowych, cukinii i paprykach, wszystkich pozostawionych w kawałkach zamiast zmiksowanych na purée. Tylko jedna trzecia mieszanki trafia do blendera, razem z wodą, octem jabłkowym, czosnkiem, suszonymi pomidorami, daktylem bez pestki, płatkami drożdżowymi i miso, które wspólnie budują wyrazistą, niemal serową głębię, jakiej sama woda z octem nigdy by nie dała. Wlanie tej zmiksowanej bazy z powrotem na pozostałe warzywa zachowuje teksturę zupy zamiast ją ujednolicać, tak że każda łyżka wciąż oferuje ziarna kukurydzy i kostkę papryki do pogryzienia. Płatki chili kładą lekkie ciepło od początku do końca, a świeża bazylia trzyma całość po stronie zielonej i letniej, a nie ciężkiej. Kilka godzin w chłodzie przed podaniem pozwala octowi i miso wniknąć w warzywa, co wyraźnie poprawia smak w porównaniu z jedzeniem od razu.
Surowa zupa z warzyw letnich z kukurydzą i pomidorkami koktajlowymi
Udostępnij ten artykuł
Surowy bulion z superfoods bio
17,90 € Dostępny
Składniki
- 2 szklanki ziaren świeżej kukurydzy bio
- 2 papryki, w kostce
- 1 średnia cukinia, w kostce
- 2 szklanki pomidorków koktajlowych, pokrojonych na cztery
- 4 dymki, pokrojone
- 1/4 szklanki posiekanej świeżej bazylii
- 2 szklanki wody filtrowanej, lub według pożądanej konsystencji
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 1 ząbek czosnku, posiekany
- 1/4 łyżeczki płatków chili
- Kilka suszonych pomidorów
- 1 daktyl bez pestki
- 2 łyżki płatków drożdżowych
- 1 łyżka miso
- Sól morska, do smaku (czyli równowartość 1 łyżki - 15 ml - wody morskiej)
Przygotowanie
- Połącz kukurydzę, papryki, cukinię, pomidory, bazylię i dymki w dużej misce.
- Odbierz około jedną trzecią tej mieszanki i przełóż do blendera razem z wodą, octem, czosnkiem, płatkami chili, suszonymi pomidorami, daktylem, płatkami drożdżowymi i miso.
- Zmiksuj na gładką konsystencję, po czym wlej wszystko z powrotem do miski na pozostałe warzywa. Wstaw do chłodu na kilka godzin przed podaniem, by smaki się rozwinęły.
Wskazówka
Zupa dalej zyskuje przez dzień lub dwa w lodówce, w miarę jak warzywa marynują się w zmiksowanej bazie: naprawdę warto przygotować ją z wyprzedzeniem zamiast podawać tego samego popołudnia. Zastąpcie cukinię dowolną jędrną dynią letnią, jeśli jej nie znajdziecie.
Cała gama Oleje i przyprawy
11 produktów
FAQ: wasze pytania o surową zupę z warzyw letnich
Czy dobrze jest jeść zimną zupę?
Tak, a od strony żywieniowej surowa zupa ma wręcz przewagę nad gotowaną: witamina C oraz witaminy z grupy B, wrażliwe na ciepło, zachowują się w niej znacznie lepiej. Jedyne prawdziwe zastrzeżenie dotyczy komfortu trawiennego - osoby, które źle trawią duże ilości surowizny, mogą uznać surową zupę za wymagającą. W takim razie wyjmijcie ją z lodówki dwadzieścia minut przed podaniem: w temperaturze piwnicznej przechodzi o wiele łatwiej niż prosto z chłodu.
Czy dobrze jest jeść zupę latem?
Nic nie stoi na przeszkodzie, pod warunkiem wyboru właściwej. Zimna zupa z surowych warzyw wnosi dużo wody, minerałów i błonnika, dokładnie tego, czego potrzeba w upał, a przy tym pozwala przyjąć ilość warzyw, której niekoniecznie zjadłoby się w sałatce. Andaluzyjskie gazpacho jest najbardziej znanym przykładem, a ten przepis proponuje inne odczytanie - bardziej teksturalne i bardziej wyraziste dzięki miso.
Jaka lekka zimna zupa jest idealna na lato?
Najlżejsze są te oparte na warzywach nasyconych wodą - pomidorze, ogórku, cukinii, papryce - bez dodatku śmietany ani skrobi do zagęszczenia. Powstają w blenderze w kilka minut i trzymają się dwa do trzech dni w lodówce. Jeśli chcecie, by zimna zupa stanowiła pełny posiłek, a nie przystawkę, dodajcie źródło tłuszczu i białka: namoczone orzechy, awokado albo, jak tutaj, miso i płatki drożdżowe.
Jak zrobić zupę z warzyw letnich?
Metoda z tego przepisu sprowadza się do jednej użytecznej zasady: miksujcie tylko część warzyw, nigdy całość. Jedna trzecia przepuszczona przez blender wystarczy, by stworzyć bulion spajający całość, podczas gdy pozostałe dwie trzecie zachowują gryz i kolory. Pozwala to uniknąć pułapki jednolitego kremu, w którym kukurydza, papryka i cukinia mają w końcu dokładnie ten sam smak i tę samą konsystencję.
Udostępnij ten artykuł